DLATEGO WARTO !!!!! REKOLEKCJE WAKACYJNE 2010
REKOLEKCJE I STOPIEŃ, WISEŁKA. Te piętnaście dni spędzonych w Wisełce na rekolekcjach pierwszego stopnia na długo, by nie powiedzieć na zawsze, zapadną w naszej pamięci. Jeśli chodzi o mnie, to mogę nawet powiedzieć, że czekałem na to całe życie..., albo zaledwie 32 lata. Co mi dały? Zrozumiałem, że pytanie, które zadawałem sobie i Bogu do tej pory nie powinno brzmieć "Panie dlaczego...?" ale "Panie, w jakim celu...?". Moje życie odmieniło się na zawsze ale to, co uważam za największy dar, to spokój w sercu, dojrzałoś i łaska pojednania dzięki, której udało mi się nawiązać kontakt i pojednać z nieznanym do tej pory przeze mnie biologicznym ojcem. "Panie więc w jakim celu mi to uczyniłeś, że przez tyle lat go nie znałem, nie wiedziałem kim jest i co robi?" - już wiem! Bym zrozumiał i docenił wartość jaką dla mnie ma i może jeszcze mieć Rodzina oraz Miłość, za którą nieustannie tęskniłem.
Michał
Dla mnie udział w tych rekolekcjach dał mi ogromny spokój i pewność, że Bóg jest blisko mnie, na wyciągnięcie ręki . Mogę w każdej chwili oddawać Jemu to, co dla mnie jest trudne i nie do udźwignięcia. Dały mi odwagę by godzić się z Jego wolą, ufać Jemu bezgranicznie, że ma wobec mnie wspaniały plan. Wiem, że mam w min prawdziwego przyjaciela a taki przyjaciel choć jest wymagający, bo pokazuje co powinnam poprawić w swoim życiu, to nigdy nie zostawi mnie w potrzebie i nie zdradzi. Podczas tych rekolekcji pokazał mi jasno i wyraźnie, nad czym mam pracować, w czym do tej pory nie byłam konsekwentna i od czego uciekałam, ponieważ bałam się odpowiedzialności .
Agnieszka
OAZA MODLITWY W dniach od 30 lipca do 8 sierpnia uczestniczyliśmy w wakacyjnych rekolekcjach. Tym razem wybraliśmy KODA-DM, czyli Kurs Oazowy Dla Animatorów - Diakonii Modlitwy. Rekolekcje odbywały się w Jaworzu tuż koło Bielska-Białej, a przewodniczył im ksiądz moderator Ryszard Nowak, odpowiedzialny za Centralną Diakonię Modlitwy w Ruchu Światło - Życie. Posługujący jako animatorzy wywodzili się głównie z diecezji katowickiej, gdzie diakonia modlitwy działa bardzo prężnie od wielu lat. Byli to zarówno ludzie młodzi, jak i małżeństwa, a także siostra zakonna. Podobnie z uczestnikami - wywodzili się z różnych grup działających w Ruchu. Były małżeństwa z małymi dziećmi, a także starsze jeżdżące już bez swoich dorosłych pociech, młodzież prowadząca na co dzień spotkania modlitewne i formacyjne w swoich parafiach, klerycy, młody ksiądz tuż po święceniach, a także samotne osoby dorosłe. Nie będę opisywać programu poszczególnych dni i zajęć, można go bowiem bez trudu znaleźć na stronach internetowych naszego Ruchu. Czego doświadczyliśmy? Przede wszystkim piękna modlitwy w różnych jej aspektach i wymiarach. Codzienna Eucharystia oraz godzinny Namiot Spotkania przed Najświętszym Sakramentem i późniejsze dzielenie się nim w grupach był naszą podstawą. Bardzo różnorodna była modlitwa wspólnotowa. Począwszy od zwykłej, wydawałoby się, liturgii godzin, przez modlitwę dziękczynienia, uwielbienia, prośby o uzdrowienie, aż po modlitwę charyzmatyczną - w językach, proroctwa, itd. Zachwyciła nas wielość form i bogactwo treści, wielka radość i prostota, piękny śpiew ubogacający każde wspólne spotkanie na modlitwie. Tego, czego dokonywał Pan Bóg w sercach uczestników, nie da się opisać. Łaska Boża wlana w nasze serca długo jeszcze będzie dawać o sobie znać przy różnych okazjach i podjętych w wyniku tych rekolekcji działaniach. Zachęcam wszystkich, którzy nigdy jeszcze nie byli na spotkaniach oazowych Diakonii Modlitwy, aby koniecznie się wybrali i doświadczyli jakim przeogromnym bogactwem obdarzył nasz Pan Ruch Światło - Życie.
ULA OLE
