15 lipca 2009r, wyjeżdżamy...
Cel - Bańska Wyżna, rekolekcje II stopnia Oazy Nowego Życia. Pełni obaw i niepokoju ruszamy na nasz wspólny urlop. Urlop tylko we dwoje, urlop dla ducha i ciała.
Po upalnym dniu spędzonym w samochodzie, jesteśmy na miejscu. Chwile przywitania, wymiana uścisków i zaczynamy.
Zastanawiałam się, co mnie tu przywiodło? Po co? Dopiero teraz potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie. Pan Bóg ma dla mnie zawsze plan i tym razem, też posłał mnie na drogę, abym zrozumiała, że przez sakramenty wyprowadza nas z niewoli grzechu i daje udział w wolności i chwale Dzieci Bożych. Idąc za Chrystusem, krocząc przez pustynię życia, mam pewność, że dojdę do raju.
Każdy dzień spędzony na rekolekcjach był dniem ważnym, gdyż co dzień coś nowego odkrywałam, w tym, co Bóg chciał przekazać mi poprzez Pismo Święte i Sakramenty. Eucharystia, celebracja Słowa Bożego i szkoła liturgii, to 'elementy', które pomogły mi w wyjściu z niewoli grzechu, wyjściu na nową drogę życia.
Bardzo pragnęliśmy z mężem zerwać z pewnym nałogiem, który już nie raz kładł nas na łopatki. Wiedzieliśmy, że czas tych rekolekcji, jest dobrym miejscem i porą, aby zerwać z nałogiem. Z Bożą pomocą udało nam się to zrobić i teraz, jesteśmy nowymi ludźmi wolnymi od nałogów.
Zachęcam wszystkich, którzy mają możliwość, a właściwie chęci, by zawsze korzystali z uczestnictwa w rekolekcjach. To czas spędzony z najbliższą osobą. Czas spędzony na przeżywaniu pięknych chwil z Bogiem, to czas pojednania, odnowienia Chrztu Świętego i przyrzeczeń małżeńskich. To bardzo ważny czas, na drodze prowadzącej do Boga.
Aneta i Stanisław




