Razem w rodzinie przeżywajmy tajemnicę Bożego Narodzenia
Powoli zbliżamy się do świąt Bożego Narodzenia, świąt chyba najbardziej rodzinnych, przepełnionych tajemnicą miłości i rodzinności. W trakcie nich mamy okazję do głębszych refleksji nad tym, czym jest rodzina, czym powinna być, jeżeli ma być tworzona na wzór Najświętszej Rodziny.
To w trakcie tych świąt szczególnie spotykamy się z rodziną, przemierzając nieraz tysiące kilometrów, aby w tych dniach być razem, zwłaszcza w ten Wigilijny wieczór, kiedy to całymi rodzinami zasiadamy do stołu, wspólnie się modląc, rozważając tajemnicę Bożego Narodzenia, wspominając zmarłych z naszych rodzin, śpiewając kolędy, dzieląc się opłatkiem. Jest to niesamowite, że w tym dniu potrafimy sobie przebaczyć wszelkie zło i cieszyć się tym, że jesteśmy razem. Zwłaszcza w naszej polskiej tradycji ta rodzinność i klimat tych świąt jest bardzo niesamowity. Doceniam to też właśnie dlatego, że sam pracuję na emigracji z dala od rodziny i rodzinnego domu.Tutaj w Anglii tradycja przeżywania świąt Bożego Narodzenia jest całkiem inna niż w Polsce. Brakuje rodzinności oraz tego wielkiego klimatu przeżywania tej tajemnicy narodzin Boga-Człowieka. Święta zostały skomercjalizowane, tutaj jest to czas obdarowywania się prezentami, a nie jest okresem przeżywania tej wielkiej Tajemnicy. Choinki i dekoracje świąteczne pojawiają się na ulicach i w różnych miejscach już w październiku, aby tylko przyciągnąć klientów, podobnie też w wielu domach widać już wtedy świąteczne dekoracje. Święta nie kojarzą się z rodzinnością i kontemplacją tajemnicy narodzenia Boga- człowieka, a raczej z okazją do kolejnego spotkania w pubie i otrzymania prezentu. Dlatego też każdy z nas Polaków stara się, jak może, aby w tym czasie, nie zwracając uwagi na odległość, spotkać się z rodziną, przeżyć te święta zgodnie z polską tradycją.
Tylko Bogu można dziękować za dar polskich parafii i tego, że wśród nas jest wielu polskich kapłanów i sióstr, którzy pomagają nam zgłębić tę tajemnicę Bożego Narodzenia, że okres Adwentu możemy przeżywać jako czas radosnego oczekiwania, a święta i okres Bożego Narodzenia jako zgłębienie tej tajemnicy przyjścia na świat Boga-Człowieka, że nie jest to tylko kolejna okazja do otrzymania prezentu, ale czas spotkania z rodziną przy Wigilijnym stole, czas wspólnej modlitwy w rodzinnym kręgu, spotkania w polskim kościele na Eucharystii i kontemplowania tej tajemnicy. Tutaj dopiero odczuwalne jest , jak bardzo ważna jest rodzina i jej wsparcie, gdy na miejscu często jesteśmy sami, jak bardzo ważna jest modlitwa wspólna za siebie i choć nieraz dzielą nas tysiące kilometrów to, że możemy spotkać się wspólnie w jednym czasie przy modlitwie, ona wzmacnia i pozwala przetrwać. Tym bardziej ten czas Bożego Narodzenia, wspominania tej tajemnicy, którą ze sobą niesie, powinien być też czasem refleksji nad tym, co możemy zmienić, zrobić lepiej, a także czasem rachunku sumienia, co było dobrego, a co złego w tym roku. Dobrze, gdy ten bilans małżonkowie mogą zrobić wspólnie i wspólnie podjąć postanowienia na następny rok i złożyć je w ręce Najświętszej Rodziny wraz ze wszystkimi troskami i kłopotami, zawierzyć naszą rodzinę Bogu, który dla nas stał się Człowiekiem i obdarzył nas wielkim Miłosierdziem, który to dla nas dał wzór Najświętszej Rodziny, abyśmy z jej bogactwa potrafili czerpać to, co jest najważniejsze, czyli Miłość, która pozwoli nam przetrwać wszystkie kłopoty, załamania i da nadzieję na to, że z Bogiem przezwyciężymy wszystkie problemy i chociaż może nie wszystkim w tym dniu dane będzie wspólnie zasiąść przy wigilijnym stole, to dzięki Bożej Miłości, przeżywając ten czas w duchu rodzinnym, przynajmniej duchowo będziemy mogli się łączyć ze swoimi bliskimi, kontemplując wspólnie tajemnicę Bożego Narodzenia.
Niech te święta będą dla nas wszystkich, w naszych rodzinach czasem refleksji nad tym, co można zrobić lepiej, aby nasze życie rodzinne było na wzór Najświętszej Rodziny, pełne zawierzenia Bogu i przepełnione Bożą Miłością. Starajmy się ten czas być razem i poświęcić go rodzinie, wspólnie radując się z narodzenia Bożej Dzieciny.
Jacek Pawlik
